ech, moja Miłość nie zacznie za Chiny Ludowe, to ja zacząć muszę, bo wypadałoby w końcu coś zrobić z tym blogiem…
A więc, blog ten uważajcie za…
OTWARTY!
A będzie to blog opowiadający o naszych podróżach. Zamiar ten chodził za nami już od maja, kiedy to wybraliśmy się pociągiem na wycieczkę po kilku polskich miastach. Ale jakoś się rozmyło w czasoprzestrzeni. W końcu, po podróży najnowszej, w czasie której zwiedziliśmy Kraków i Wiedeń, zebraliśmy się w sobie i oto jest. Miłego czytania, o ile ktoś będzie to czytał :]
A. Zapomniałem. Dość istotną treść będą stanowiły zdjęcia zrobione podczas danej podróży. Nie zawsze są to zdjęcia przedstawiające zabytki. Lubimy chodzić po podwórkach, jak się trafi to i fabrykę opuszczoną chętnie zwiedzimy.
Zapraszam Was więc na małą kawkę w jednej z knajpek na krakowskim Rynku, oraz na “wysłuchanie” opowieści o naszych podróżach, które (opowieści, nie podróże) będą się tu co jakiś czas pojawiać.

Napisał ‘N.’